… Za Dużo Marzeń … Za Mało Działania … Fotografia Tradycyjna … Ślubna … Dokumentalna …

Posts tagged “dusza

… Światła ciąg dalszy … Metafizyka …

… to najnowszej generacji … zupłenie nie najnowsza … manufaktura … w moim garażu … robimy ogrodzenie … światło pojedyńczej żarówki urzeka swą szczerością … więc go poszukuje … straszliwie to enigmatyczne nie mistyczne a metafizyczne …

Reklamy

… Kropelkowe Niebo …

… Chwila Olśnienia … Kreatywności Powróć … Błagam …

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Monumetalnie niesamowite …


… Ostatności …

… bylismy w Bieszczadach  w zeszłą niedzielę … wschód słońca nad Soliną … niesamowita mgła … poranek … szok wizualnych emocji … wschód tak niesamowicie drążący  własne wspomnienie w mojej duszy … dalej wycieczka … spacer po górach … chodzenie po górach w zimie jest niesamowite … niesamowicie emocjonujące … pełne magi zmieniających się warunków …

światło … zmieniało się co 3 minuty : niebieskie , zółte , czerowne, szare … bajecznie magiczne chwilę, konteplacja i totalne odcięcie się od świata … Bieszczady sa urocze oraz hiponotyzujące … niesamowite dzikie … tętniące spokojem .. po prostu cudowne … tak cudownie cudownie wspaniałe … po niedzieli cały tydzień byłem … w szoku … całą moją jaźń wypełniał widok gór i wschodu … zaprzątał mi myśli … wpasniale dramatyczne … nie mogę tam tak szybko wrócić …

zdjęcia z wyprawy już niebawem … dziś wieczorem … wypiję 3 piwa … wezmę się w garść … przytulę żonę … przeleję jej kilka magicznych wspomnień czuły  pocałunkiem … i obrobię zdjęcia …

… a teraz jadę do Galerii na Dołach … później przebieranko i spacerek po lesie w padajacym śniegu … będzie dobrze …

… chcę do szkoły … wymarzonej szkoły foto … foto … fotografii …

… nie chcę się cofać … a ostatnio chyba zdecydowanie się cofam … przerażające ale prawdziwe … niestety … ale  niebawem się to zmieni … czytam czytam dużo czytam oglądam … mało zdjęć się pojawia … projekty wydaja mi się coraz bardziej idiotyczne … nowe tematy na konsulatcje znam i nic nie mogę ogarnąć … dramatycznie wzrasta ilość obowiązków i prac związanych z nadchodzącą budową domu …

muszę to wszystko jakoś ogarnąć … nie mówiąć o pracy oddziału i wynikach, bo o już jest przerażające … zdjęć nie obrobiłem i nie wiem kiedy to zrobić, dlaczegoż to , tak po prostu … mam tam kilka ciekawych i pewnie niedługo się nimi zajmę … jednak póki co idę poćwiczyć ciało … zmyć z siebie wszystkie klęski i poczytać o tych, którzy byli i są zdecydowanie inni …


… Odgrzebane Z Zamętu Historii …

… Znalazłem kilka rzeczy, hmmmmm … nie rzeczy a kilka tekstów … które napisałem sam … w chwilach miłych przyjemnych … będąc radosnym i nie koniecznie … pisane pod wpływem chwili … ulotnych przemyśleń … momentów z życia, które pojawiają się … i nagle Cię porzucają, rzucając Twymi uczuciami po całej duszy, tak byś nie mógł złapać ich wszystkich … a uchwycić jedynie skrawek tego wszystkiego co kotłuję się w Tobie … Tych wszystkich rozważań nad życiem, światem, przemijaniem …sensem …

… Siedząc na pniu … niemym świadku i pozostałości po drzewie, które tam było … które przeminęło … odeszło wraz z każdą swoją tajemnicą … z każdym obrazem, które zarejestrowało … dostrzegłem moment … chwilę … radość z życia … bo każda chwila jest tak bardzo ważna … i nie ma najmniejszego znaczenia, gdzie jesteś i kim jesteś … „Życie daje Ci tylko tyle ile potrzebujesz by być szczęśliwym ” , a świat , otoczenie, generuje w Tobie złość, chęć posiadania … więcej … więcej … chcę … muszę … mieć … moje … wszystko …

„Czy Kiedykolwiek byłeś świadomy … świadomy …

Czy chciałbyś być zdolny …

Zdolny nie widzieć jak bardzo jesteś przeciętny …

Chociaż na moment … chociaż na chwilę …

Tak raz dwa trze … nie myśleć …udać, że nie istniejesz …

Że Ty i Ja … ŚWIAT to tylko mały punkt …

Przystanek Życia …

A gdy będziesz … widzisz … lustro …

Odbicie … kształt … Czy to Ty … ?

Boisz się go … nie możesz znieść jego widoku ..

Zastanawiasz się …

Kim jestem … Co zostawię … Kto mnie zapamięta …

I wolisz nie myśleć …

Być jak … Oni …

Lustro … Obcy …

Świat …

Nic …

Poddajesz się …

Upadasz …

I nie myślisz …

Dziękuje Tylko TOBIE … „

Przecław 01.08.2009

” I jak pokazać świat – takim jakim jest naprawdę …

Takim pięknym inaczej – pięknym z zupełnie innej strony …

Nie wschód … nie zachód …

„Pamiętać, że zawsze dzieje się coś interesującego” …

Nie piękne kwiaty … Nie cudowne kompozycje …

Nie tworzyć scen … Udających … Wyimaginowanych … Jakże kreatywnych …

Aluzje … Alegorie … Odwołania … a gdzie życie …?

Uśmiechy przechodzących …. Strach przed odwagą …

Jak odkryć w Sobie siłę by być Sobą …

Cieszyć się radością każdej chwili …

Przedewszystkim nie łapać się w pułapki odrażającej rzeczywistości …

Tej damy, która kusząc zabija …

Uderza niczym fala … kuszenie losu … niewybaczalne piękno …

Tak blisko, a tak daleko …

I Tylko Ty …

Tylko Tobie …

Dziękuje … „

Przecław 01.09.2009

ps … myślę nad konsultacjami w łodzi ze znanymi świata fotografii

” Długie Noce, Krótkie Dni”

” To pozostawię do przyszłości”

” Tutaj jest jak jest”

Tematy prac – może wy mnie zainspirujecie … pomożecie … podpowiecie … macie pomysły ???


… Duch …

… świat pusty jest … Ludzi … uzdolnionych i ambintych … odnoszących sukcesy w wielu dziedzinach życia …

… których cieszy to co robią … spełniają się …

… świat przepełniony jest goryczą niespełnienia … brakiem radości życia … niemożności spełnienia …

… ludzi którym do pełni brakuje jedynie szczęścia …

… Jestem … szczęśliwy … nie napiszę, że nie  … ponieważ każdy poranek daje mi radość …

… jeden dotyk Anioła … uśmiech … spojrzenie … wspaniałe … emocje … miłość …

… Niechaj kwitną … niech nigdy nie znikną … niech zawszę mnie otulają … bo radość z Kochania i bycia Kochanym przekracza wszystkie możliwe do wyobrażenia, możliwe do osiągnięcia niesamowitości tego świata …

… medal zawsze ma dwie strony …

… świadomość własnej nieudolności … wdziera się w umysł … zawsze wyryje swój ślad …

… brak umiejętności oceny własnych zdolności … przerost formy nad treścią … zdolność ogarnięcia umysłem, tego, iż nie jesteśmy w stanie … realizować dziecinnych marzeń … młodzieńczych wyobrażeń … o przyszłości … przytłacza …

… ubija ziemie i sprowadza z górnolotnych wzniosłych rozmyślań … na podłogę … świadomości …

… chcielibyśmy być … zdolni … umiejętni … by móc sprostać własnym słabościom …

… chciałbym być umiejętny na tyle by zrealizować założone przez Siebie minimum …

… chciałbym … a mogę … chcę … a potrafię … to długa i złożona droga …

… wyboista … górzysta … którą nieliczni tylko przejdą …

… dziękuje Aniele Mój … dziękuje za każde kochające spojrzenie … przepełnione miłością i dobrocią …

… w Tobie jest moja przyszłość … Ty dajesz mi siłę … życie  w najczystszej postaci …

kolejność nie jest przypadkowa


… Myślący …

… Ostatni post … z całej serii dla mnie najważniejszy … dołącze kilka zdjęć, które mi wpadły w gusta … moich zdjęć dodam, które zapewne będą zdecydownie odbiegały od wcześniejszych zdjęć z wcześniejszych postów …

… ten post jak furtka otwiera i zaprasza do wejścia … w świat dziwny … dziwnych ludzi … dziwnych myśli i zwyczajów …

… zainspirowany filmem „Veronika Decides to DIE” , muzyką Radiohead oraz Portishead … szukam uzuasadnienia do frazy „Carpe Diem” … bo któż z nas myśląc o Sobie, własnym zyciu nie marzy o wszystkich naszych dziecinnych urojeniach, które nas prześladowały do czasu, gdy życie nie pokazuje nam, jak bardzo się mylimy wirując w świecie złudnego poczucia wartości nas samych … przecież możemy wszystko, a nie możemy nic … i gdy marzymy o innej rzeczywistości zastanawiamy się jak mogliśmy być w tak wielkim błędzie …

… tak naprawdę moje życie oscyluje zdecydownie przy jednej tylko osobie … w każdym jego wydaniu wszystko może być inne, ale nie ona …

… tylko czy to tak wiele, gdy chcielibyśmy być kim chcemy, a nie możemy ponieważ świadomość własnej słabości nie pozwala nam rozwinąć skrzydeł i pokonać niepokonane …

… gdy przeraźliwie wrzeszcząca upadła rzeczywistość nie pozwala nam zapomnieć o jej ograniczonym do granic świecie ludzkich wyobrażeń …

… poradzimy sobie z tym … poradzę i prędzej czy później na mojej Twarzy pojawi się uśmiech Veroniki , a obok mnie będzie się do mnie uśmiechał mój Anioł …

… Dziękuje Aniele, że jesteś przy mnie … dziękuje , że mnie wspierasz …


… Myśliwy …

… Ostatni Czas Jest dla mnie bardzo dziwny i ciężki … Mineły Święta – Nastał Nowy Rok …

… Nowy Rok Nicości Nowości … Nowy Rok W Nowym Ubranku … Ze Starymi Skarpetami …

… Pogrzeb …

… Niesamowicie Trudne Przeżycie … Pomimo Tego , że Osoba – Zmarły … Był Mi Lekko Znany …

… Prawie Płakałem …

… Osądzany … Pieprzony Pseudo Romantyk … Opowiadajacy Śmieszne Kawałki …

… Zostałem Tak zmiażdżony Osądem na Mój temat, że brak mi Słów … a Cytat powyżej to tylko Drobny Element Krytyki Jakią Zostało Mi dane Przyjąć na Pierś …

Gram … Spaceruję … Śpię … Nie Myślę … Lub Myślę Zdecydowanie Za Wiele … Sprzedaję Aparat … Nie Kupuję Nowego … Zmieniam Się … Na Warzywo … Które Goniąc Za Uderzającym w Nasze Umysły  Z Każdej Strony Konsumpcjonizm – Zostanie Panem Życia i Śmierci … Tylko dla Kogo ? Po Co ? Dla Jakich Ideii ???

A Gdzieś Głęboko Pozostanie We Mnie Marzenie – Pięknego Poranka Na Mazurach … Przeżywania Czterech Pór Roku , Gdzieś, gdzie Życie Biegnie Zdecydowanie Spokojniej … Tylko Marzenia …

… Zagubiłem się … Nie Fotografuję … Wystawa Niebawem, a Ja nie mam nic Nawet Przecietnego … Dramat … A Może Tragikomedia … Groteska …  Nie Ma zasadniczo o Czym Mówić … „Jesteś Żałosny” przesłanie na Zbliżający Się Rok … AMEN


… Żyję w Kraju …

Tym razem z zupełnie innej beczki … zupełnie inne …

Świetnie oddaje to co nas otacza … a im dłużej tu działam tym bardziej potwierdza się to co jest zawarte w tekście tego utworu …

ps … pamiętajmy , że od każdej reguły są odstępstwa … pamiętaj, bo nie wolno zapominać …. niepamięć to brak szacunku do samego Siebie … więc nigdy nie zapominajcie …


Marność … A w Marności Jeszcze Większa Marność …

Mam wrażenie, że słowa tytułu doskonale oddają moje samopoczucie oraz to co sądzę na Swój temat … Chyba dopadła mnie bardzo głęboka i napastliwa „Jesienna Nostalgia” … Słyszałem, że to takie dość normalne i popularne zjawisko, pojawiające się u sporej ilości osób w tym jakże ciężkim dla nas ludzi okresie jesiennego przesilenia, gdy zaczynamy marznąć, dzień staje się krótki … życie robi się ciemne i pochmurne …

Ale przecież Ja lubię jak pada deszcz … lubię jak są mgły, poranki są krótkie … noce pochłaniają czas dnia …

Nie wiem czemu tak jest, bo moje życie osobiste kwitnie … Cieszę się małżeństwem i wspaniałą Żoną na całego … Wszystko sie układa, a jednak brakuje mi tego co akurat bardzo mi jest potrzebne … Zmiany w życiu, w sensie zmiany pracy na coś bardziej kreatywnego, ciekawszego, czegoś co da mi możliwość rozwoju samego Siebie …

Chciałbym robić coś innego poza ciągłym myśleniem, gdzie i kogo złapać, na kim zarobić, jak ucieszyć Moich Prezesów pięknym statystykami marż w słupkach comiesięczynych zestawień …

Czytając to zapewne stwierdzicie , że się powtrzam bo wątek ten pojawia się jak bumerang w moim życiorysie …

Nie robię zdjęć, chcę, ale brak mi motywacji … Poczucie bycia „w niczym dobrym” przeraża mnie jak cholera … To tak jakbym wiedział, że nie nadaje się do niczego konkretnego, w niczym nigdy nie będę dobry, a różnym substytutami staram się zapełnić lukę własnych nieumiejętności … Mógłbym robić wszystko i nadal nie potrafić robić nic … Bo co to za radość robienia czegoś co Cię nie cieszy … robienia tego w miarę … ale nigdy dobrze …

Chciałbym rozwinąć Swoje wnętrze … pokazać to co czuję moimi zdjęciami … ale tego też nie potrafię … pozostaje mi się zupełnie nie potrzebne zamartwianie się o przyszłość … myśli i marzenia o tym kim mógłbym być a nigdy nie będę …

Przepraszam Wszystkich za wszystko … bo wiem, że wielu z Was wiele może mi zarzucić … Jestem jaki jestem i mam nadzieję, że kiedyś zasłużę na Wasz szacunek i uznanie … Jestem taki i pewnie nigdy Siebie nie zaakceptuję w takiej formie jaką teraz prezentuję …

I Jedyne co w tym wszystkim daje mi chwilę Radości i Wytchnienia … To Moja Wspaniała Żona … Bo ona mnie popycha do przodu i daje mi chwile szczęścia …


Rozdarty

Tak się zastanawiam … czy ktoś z Was wie … a może również w przypływie chęci mi podpowie … Jak pogodzić dwie rzeczywistości …

A mianowicie … jak walczyć o marzenia … podołać Swym ambicją życia … jak nikt … radości tak wielkiej … spełnienia bez granic … a rzeczywistoścą, która zalewa nas niczym może pasożytów … rzeczywistością opartą na dążeniu do władzy i pieniędzy, w której przyjacielm jest ten dla kogo jesteś istotny, komu jesteś potrzebny, bo może na Tobie zarobić, coś zyskać …

i tak z jednej strony myślisz : chciałbym być … chciałbym robić to co Kocham … co mnie wciąga, pociąga, fascynuje … z drugiej strony miliardy materialnych potrzeb wołają co Ciebie :  weź mnie – bierze mnie – jest promocja – jestem Ci potrzebna …

I nie powiem, bo największe szczęście już mnie dopadło … mam w Niej największe wsparcie … Ona zawsze jest przy mnie … i zawsze mnie wspiera … I nie ważne jaką decyzję bym podjął … zawsze mnie Kocha …

I chciałbym dobrze dla Niej … chciałbym dobrze dla Siebie … lecz to są definitywnie dwie różne, zupełnie odmnienne i nie pokrywające się ścieżki – więc będę biegł sercem dla niej, rozumem wsprost w ścianę, a dusza niech trawi moję Marzenia …

Bo są w życiu takie chwilę, że zatracamy się bez opamietania … Są w życiu takie cele, którę z miłością chcemy spełnić … Bo Kocham Anioła, który chcę dla mnie żyć …

A rozdarcie, będę zaklejał chwilami spędzonymi z Aniołami Fotografii, magicznymi dźwiękami z Ipoda … i duszą otawatą na problemy tego świata …