… Za Dużo Marzeń … Za Mało Działania … Fotografia Tradycyjna … Ślubna … Dokumentalna …

Najnowsze

… Światła ciąg dalszy … Metafizyka …

… to najnowszej generacji … zupłenie nie najnowsza … manufaktura … w moim garażu … robimy ogrodzenie … światło pojedyńczej żarówki urzeka swą szczerością … więc go poszukuje … straszliwie to enigmatyczne nie mistyczne a metafizyczne …

Reklamy

… Tęsknota … Za Światłem …

… Nawet nie Zdążyłem Się Pochwalić … Będę Tatą … Wspaniała Wiadomość Dla Mnie i Mojej Ukochanej Anny … Cieszymy się … Będziemy Rodziną w 100% … To Napawa Nas Dumą …

… Moje Kochane …

… Nemo …

… dla wszystkich tych , którzy liczyli na zdjęcie USG naszego Maleństwa … Niestety Jestem konserwatystą …

psss … polecam gorąco wszystkim bronić się w terminie … i słuchać … „THE NATIONAL”

… „Przekrój” Również …

… Po 12 h godzinach jazdy i 480 km … Zmęczenie …

Jasełka ( Portrety ) …

Zimowe Spacery … dwa ostatnie zdjęcia … -10 st. słońce … wspaniały spacer … orzeźwiający …

… Tęsknota …

… Za bytem …
… Za Wszystkim …
… Bez Niczego …
… Pełnym Wolności …
… … …
… Zupełnie Inaczej …
… Gdziekolwiek …
… Aktywnie …
Tesknota

… Jasełka 2011 …

… Temat znów się powtarza … Na zaproszenie będę uwieczniał kolejne Jasełka … https://podraz.wordpress.com/2010/02/07/zimowe-jaselka/ – odnośnik dla tych którzy nie widzieli zdjeć z poprzednich …

psss…zamierzam zmienić znacznie format tego bloga … cieszę się , że po całym roku marazmu i stagnacji , znów wracam do formy … a raczej rodzę się niczym feniks z popiołów i zgliszczy tego co ze mnie zostało …

… Epicka Kraksa …

… Dałem Upust Energii … Biegiem po Błocie …

… Skończyło Się Siniakami … Zcharatanymi Rękami …

… Adernialiną i Śmiechem … Alkoholowym Perfumem i Rywanolem …

… Żal że Nie Zostało Uwiecznione …

… Tak Wiele … Zarazem … Niewiele …

Ostatnimi Czasy wiele się dzieję w Naszym Życiu … Będziemy Rodzicami … Co Nas Niezmiernie Cieszy … Zasadniczo to Jesteśmy Wniebowzięci … hehe zapewne jak każdy w takiej chwili – oczywiście pomijaj skrajne przypadki …

Po okresie gorącego i intensywnego świętowania ( zarówno świąt jak i Naszego nowego „Rodzicielskiego” statusu ) przydałoby się zabrać za Siebie i do pracy …

Dziś fatalne mam samopoczucie … Głowa Pęka …

Zdjęć nie pokazuję bo zupełnie nic się nie dzieję w tym temacie … Owładnął mnie Starcraft 2 więc wszystkiego nie Da się robić … Ale bardzo pozytywne jest to, że zaczynam o tym myśleć i z dnia na dzień intensywnie  … Być może się urodzi niebawem coś ciekawego do pokazania … Myślę, a to jest najważniejsze , gdzie po całym tygodniu bezmyślnego kup sprzedaj zamów zawieź zmagazynuj zyskuj , człowiek ma ochotę jeszcze myśleć …

 

Postaram się coś podziałać, bo „Wspaniały Świat branży złomowo Odpadowej” zupełnie zbrzydł mi szlamami … fuuuuuuuuuu

 

Trzeba w tym roku znaleźć sporo , nie to złe słowo , mnóstwo motywacji … Budowa Dom ( dużo środków potrzebuję dużo ) Kochana Rodzinka , przy okazji szkołę dokończyć … pracę napisać … Zrobić krok w tył ( albo już go zrobiłem ) zdjęciami by pchnąć się dwa kroki do przodu … We Wrześniu znów do szkoły – jak to mawiają – ” Jak Bozia da” … oby Oby, gdyż zaczynam mnie serdecznie dość tego marazmu, który mnie owładnął …

 

Pozdrawiam

Ciekawostki

Dramatycznie się zrobiło … tyle wszystkiego , że strach pomyśleć jak to ogarnać … i wszystko źle … dach przyjedzie … dom się kończy … byle do zimy … trzebaby odpocząć … ten rok jest tak bezpłodny, że aż wstyd nawet o tym pisać  … dorzucę niebawem kilka zdjęć z wspólnych z małożnką wakacji w Niemczech i Włoszech … a później może jeszcze komercyjną sesję dla firmy Nicrometal do kalendarza … Adios Amigos

 

ps.1 zacząłem od komercyjnej sesji heh

 

ps.2 dorzucę mały stary reportaż z małem imprezy w Przecłwiu, który to reportaż wywołał niezłą burzę heh

 

 

… Przespany …

… NieNawidzę Siebie za To, że chcąc być Wszędzie i robić Wszystko … A Nie Robię Nic …

ps … kurwa mać …

ps1 … zycie plata naprawde niespodziewane figle … i zmiany sa niebywale … gratulacje dla smakowitego frutti di mare … trufli oraz owocu kaktusa …

FFM Jarosław Bitewnie

… Festwial trwa … Festiwal … Bardzoo dużo ciekawych wystaw … świetne … pouczające … myślące …

… wspaniały wykład Pana Witolda Krassowskiego … bardzo pouczający … mądry … uświadamiający co tak naprawdę ważne jest w fotografii …

… no i bitwa … na której moje zdjęcie się znalazło … jednak Juror – Pan Witold bardzo szybko mnie sprowadził na ziemię … i na drugiej rundzie zakończyły się moje marzenia o chwale … hmmm …

… siedziałem tam do północy … wróciłem do domu … późną noca … z głową pełną myśli … myślenia … przemyśleń … małego wewnętrznego dramatu … i już za parę godzin … bez snu … wróciłem do pracy … ziemi … bezmyślenia … bez niczego … bez chęci pełen niechęci …

ot … tak to się skończyło …

ps….brawo dla organizatorów …. brawo bijcie i uczcie się … narodzie …

%d blogerów lubi to: